Historia Bring Me The Horizon najlepiej czyta się przez ludzi, którzy ten zespół współtworzyli. Zmiany w składzie przesuwały ich od surowego deathcore’u do bardziej melodyjnego, elektronicznego i stadionowego grania, więc nazwiska mają tu realne znaczenie, a nie tylko kronikarski charakter. Poniżej rozpisuję aktualnych i dawnych muzyków BMTH oraz pokazuję, jak każdy etap wpłynął na brzmienie grupy.
Najkrócej, dzisiejszy BMTH opiera się na czteroosobowym rdzeniu i trzech ważnych byłych muzykach
- Obecny trzon zespołu tworzą Oli Sykes, Lee Malia, Matt Kean i Mat Nicholls.
- Najważniejsi dawni członkowie to Curtis Ward, Jona Weinhofen i Jordan Fish.
- Największy zwrot brzmieniowy przyniosło dołączenie Jordana Fisha i jego odejście w 2023 roku.
- W 2026 roku zespół działa bez ogłoszonego pełnoetatowego następcy Fisha.
- Jeśli chcesz zrozumieć BMTH naprawdę dobrze, patrz na skład przez pryzmat albumów i etapów kariery.

Aktualny skład Bring Me The Horizon
Obecnie zespół funkcjonuje jako mocny, czteroosobowy rdzeń. Dla mnie to ważne, bo BMTH od dawna nie jest już przypadkową rotacją muzyków, tylko dobrze osadzonym projektem, w którym każdy z członków ma czytelny wpływ na kierunek całości. W 2026 roku podstawowy skład wygląda tak:
| Muzyk | Rola w zespole | Co wnosi do brzmienia |
|---|---|---|
| Oli Sykes | wokal, kierunek liryczny | Charakter zespołu, rozpoznawalny głos i najważniejsza warstwa emocjonalna utworów. |
| Lee Malia | gitara prowadząca | Metalowy kręgosłup, ciężkie riffy i ten rodzaj gitar, który trzyma BMTH blisko rocka i metalu. |
| Matt Kean | gitara basowa | Podstawa niskiego środka i groove’u, czyli element, który sprawia, że ciężar nie rozpada się w miksie. |
| Mat Nicholls | perkusja | Puls, dynamika i precyzja, bez których nawet najlepszy refren nie miałby tej samej siły. |
Byli członkowie, którzy zbudowali wcześniejsze etapy zespołu
Najciekawsze w historii BMTH jest to, że odejścia nie wybiły zespołu z rytmu. Każda zmiana zostawiała ślad w kompozycjach, aranżacjach i sposobie myślenia o piosence. To nie była prosta wymiana nazwisk, tylko kolejne przesunięcia w stronę innego brzmienia.
| Były członek | Lata w zespole | Rola | Znaczenie dla historii BMTH |
|---|---|---|---|
| Curtis Ward | 2004-2009 | gitara rytmiczna | Współtworzył najwcześniejszy, najbardziej surowy etap zespołu i był ważny dla jego deathcore’owego startu. |
| Jona Weinhofen | 2009-2013 | gitara rytmiczna, chórki | Przyniósł bardziej uporządkowane i techniczne podejście do gitar, a jego okres to pomost między chaosowym początkiem a dojrzalszym BMTH. |
| Jordan Fish | 2013-2023 | klawisze, programowanie, chórki | Najmocniej przesunął zespół w stronę elektroniki, dużych refrenów i hybrydy rocka z alternatywą. |
Curtis Ward jest istotny głównie dlatego, że reprezentuje początek: gęsty, agresywny i mało wygładzony. Jona Weinhofen wniósł większą kontrolę nad gitarami i pomógł przejść przez okres, w którym BMTH zaczęło szukać szerszej melodii. Jordan Fish to już zupełnie inna skala wpływu - nie tylko grał, ale współkształtował sposób, w jaki zespół budował utwory. To właśnie te rotacje odróżniają BMTH z pierwszych lat od zespołu, który dziś potrafi brzmieć jednocześnie ciężko i przebojowo.
Jak zmieniało się brzmienie wraz ze składem
Jeśli patrzę na BMTH jak na proces, a nie statyczną nazwę, to widzę trzy wyraźne przesunięcia. Pierwsze dotyczyło czystej brutalności, drugie większej precyzji, a trzecie otworzyło zespół na elektronikę i refreny, które działają równie mocno w radiu, jak na dużej hali. Dla słuchacza to bardzo praktyczna wskazówka: po samym składzie da się przewidzieć, jakiego BMTH będzie się słuchało na danym albumie.
Początki były najbardziej surowe
Wczesne BMTH z Curtysem Wardem opierało się na agresji, tempie i ścianie gitar. To etap najbardziej bliski deathcore’owi, bez przesadnej wygładzającej produkcji. Słychać tu zespół, który jeszcze nie musi nikomu nic udowadniać poza energią i siłą uderzenia.
Jona Weinhofen uporządkował ciężar
Po wejściu Jony Weinhofena gitary stały się bardziej zdyscyplinowane, a kompozycje zyskały lepszą strukturę. To ważny moment, bo BMTH przestało brzmieć jak wyłącznie gniewny wybuch, a zaczęło układać ciężar w bardziej świadomy sposób. W praktyce to już krok w stronę zespołu, który myśli o piosence szerzej niż tylko przez pryzmat breakdownu.
Przeczytaj również: Łzy - kto śpiewa i jaki jest aktualny skład zespołu?
Jordan Fish otworzył drzwi do elektroniki
Największa zmiana przyszła razem z Jordanem Fishem. Jego klawisze, programowanie i warstwa produkcyjna sprawiły, że BMTH zaczęło korzystać z większej palety barw: od syntezatorów po bardziej popową konstrukcję refrenów. To właśnie wtedy zespół przestał być postrzegany wyłącznie jako metalcore’owy i zaczął funkcjonować jako szerzej pojęta grupa alternatywna. Dla mnie to też moment, w którym ich muzyka stała się bardziej zaskakująca, bo ciężar nie zniknął, tylko dostał nowe opakowanie.Najczytelniej widać to jednak na osi albumów, bo tam skład i estetyka spotykają się w jednym miejscu.
Które albumy pokazują poszczególne składy najlepiej
Jeśli ktoś chce szybko poukładać sobie historię zespołu, najlepiej zacząć od przypisania etapów do konkretnych płyt. To nie jest akademickie ćwiczenie - w przypadku BMTH naprawdę pomaga usłyszeć, jak zmieniał się zespół po kolejnych roszadach. Poniżej najprostsza mapa, którą sam uznaję za najbardziej czytelną:
| Etap | Skład / zmiana | Najlepiej reprezentowane wydawnictwa | Co słychać w muzyce |
|---|---|---|---|
| Wczesny okres | Oli Sykes, Lee Malia, Matt Kean, Mat Nicholls, Curtis Ward | This Is What the Edge of Your Seat Was Made For, Count Your Blessings, wczesne przejście do Suicide Season | Najwięcej chaosu, najwięcej brutalności i najmniej kompromisów. |
| Etap przejściowy | Wejście Jony Weinhofena po odejściu Curtysa Warda | Suicide Season, There Is a Hell Believe Me I've Seen It. There Is a Heaven Let's Keep It a Secret | Więcej kontroli, większa przestrzeń dla melodii i bardziej świadome układanie aranżacji. |
| Era Jordana Fisha | Dodanie klawiszy, programowania i szerszej produkcji | Sempiternal, That’s the Spirit, amo, POST HUMAN: SURVIVAL HORROR | Hymniczne refreny, elektronika, większy rozmach i bardziej wielowarstwowe aranżacje. |
| Obecny etap | Quartet bez Jordana Fisha jako pełnoetatowego członka | POST HUMAN: NeX GEn i późniejsze koncertowe odsłony zespołu | Ciężar i produkcja pozostają ważne, ale rdzeń zespołu znów jest bardziej gitarowy i zwarty. |
Jeśli ktoś dopiero zaczyna słuchać BMTH, najłatwiej porównać Count Your Blessings z Sempiternal. Ta para świetnie pokazuje, jak bardzo skład i produkcja mogą przebudować tożsamość tego samego zespołu. Gdy zestawi się te etapy obok siebie, od razu widać, że BMTH nie tyle zmieniało kierunek przypadkiem, ile konsekwentnie rozszerzało własny język.
Co warto zapamiętać, gdy patrzy się na BMTH w 2026 roku
Jeśli mam zostawić jedną praktyczną wskazówkę, to tę: przy Bring Me The Horizon nie wystarczy znać nazwiska wokalisty. Najwięcej mówi dopiero układ całego zespołu, bo to on wyznaczał granice między deathcore’em, metalcore’em, elektroniką i alternatywnym rockiem. Właśnie dlatego historia członków BMTH jest tak ważna dla zrozumienia ich dyskografii.
W 2026 roku najuczciwiej opisywać ich jako zespół oparty na czterech stałych filarach, który przeszedł przez kilka wyraźnych epok personalnych i stylistycznych. Jeśli chcesz naprawdę słyszeć różnicę między tymi okresami, zwracaj uwagę nie tylko na gitary i wokal, ale też na moment, w którym wchodzą syntezatory, programowanie i bardziej dopracowana produkcja. To tam kryje się cała historia BMTH.
